Po prysznicu wyszłam w ręczniku bo zapomniałam ciuchów i założyłam to

Uczesałam koka i zeszłam na dół gdzie siedział Horan i wpierniczał kanapki, jak to zobaczyłam wybuchłam nie pochamowanym śmiechem, a on puścił buraczka pff ale on słodko wygląda jak ma takiego buraczka, STOP o czym tym myślisz pewnie ma dziewczyne ładniejszą i w jego typie ja jestem tylko koleżanką ja se tak myśle i szykuje kanapki nagle ktoś mnie przytula przestraszona odskakuje a tu Niall co Niall mnie przytula od tyłu ale słodkie. STOP miałaś o tym nie myśleć.
-Czemu mi kanapek kolego nie zrobiłeś?-spytałam jeszcze rozmarzona i uwolniłam się z jego uścisku.
-Bo spałaś a wiesz że masz podobne ciuchy do moich, mamy podobny styl- ospowiedział i pocałował mnie w policzek.
Za oknem pochmurno brr, zjadłam kanapki i wsadziłam do zmywarki i poszłam na kanape obejrzeć jakiś film.
-Niall a ty wg to gdzie spałeś?-zapytałam
-Twoja siostra przyszła o północy naszczęście nie pijana i pokazała mi pokoj gośćinny a ciebie przeniosłem do pokoju- powiedział
Ja tylko dałam mu buziaka w policzek za znak dziekuje.
Poszłam na góre i weszłam na tt i dodałam twetta : " Śniadanie nie zapomniane dziękuje blondasku ;) "
Posiedziałam i wygłupiałam się z Horanem długo w końcu zaproponował spacer zgodziłam się więc poszłam sie przebrać w coś bardziej odpowiedzniego:
Założyłam szpilki bo Niall jest ode mnie sporo wyższy.
Wyszliśmy z domu oczywiście zamknełam bo siostre gdzieś wcieło i jej w domu nie naszczęście dzwoni co godzine i mówi że nic jej nie jest.Szliśmy gadając i dowiadując sie o sobie nagle zaczeło lać jak scebra.
-Choć do mnie 5 minut drogi z tąd- powiedział i złapał za ręke po czym szliśmy a prawie biegliśmy.
Doszliśmy do domu tak koło po 10 minutach ale jakbyśmy biegli było by 5 a co za różnica nie??
Byłam cała mogra zreszta Niall te więc dał mi ciuchy i kazał pujść przebrać i tak zrobiłam, w łazience wysuszyłam włosy zmyłam make-up i pomalowałam się od nowa, zawsze biore kosmetyki gdzies żebym miała na w razie czego założyłam to:
Zeszłam na dół i pozwoliłam zrobić nam kanapki do kuchni przyszedł Niall z bananem na ryju. Gdy skończyłam zjedliśmy a Niall zmywał a ja w tym czasie usiadłam koło niego na blacie i patrzyłam jak zmywa w końcu przestał i stanoł naprzeciwko mnie i patrzył mi się w oczy po czym swoją ręką dotknął mojego policzka już prawie sie pocałowaliśmy a do domu wleciała jakaś baba, no kur** ma wyczucie czasu. Od razu odskoczyliśmy od siebie a ta baba do nas podeszła i pocałowała go na przywitanie namiętnie w uta aż mi się nie dobrze zrobiło postanowiłam pójść.
-No to ja już może pójdę- powiedziałam już wychodziłam gdy ktoś złapał mnie za nadgarstek
-Jest deszcz nie wypuszcze cię- powiedział Niall
-Nie proszę o pozwolenie!-krzykłam po czym wziełam płaszcz i buty wychodząc trzasłam drzwiami.
-ZAJEBIŚCIE-krzykłam na całe gardło
Szłam sobie i myślałam w miłości mi nigdy nie wychodzi musze porozmawiac z siotrą na ten temat wchodze do domu a tam 4 chłopaków i siotra wow ma branie.
-O Nicola hej poznaj Harrego-wzkazała palcem-Liama, Zayna i marchewkowego Louisa
-Hej Nicola jestem-podałam po kolei ręke a oni uścisneli
-Lucy nie mówiłaś że masz taką ładną siostre gadałaś że to jakiś paszczur no- oburzył się Zayn
-Lucy kto tu jest odpowiedzialny i doradza w miłości?-zapytałam siostrę a wszyscy wskazali na Liama- porywam cię Liam-powiedziałam i go pociągnełam do pokoju gdy doszliśmy usiedzliśmy na łożku.
-O co chodzi- zapytał
- O Nialla jakie on dziewczyny lubi?-zapytałam
-On hmm które się uczą są ładne zgrabne i utalentowane w jakis sposób-powiedział
-Aha więc musze iść na studia ! A może być taniec?-zapytałam ponownie
-Taniec jasne przecież to talent a co do studji zastanów się nad kierunkiem- powedział wychodząc.
Zawsze marzyłam o fotomodelingu, jestem ciekawa czy jest taki kierunek, wziełam laptopa i zaglądałam na różne stronki Jest ten kierunek i na dodatek blisko mpojego domu a rozpoczęcie niedługo a jutro musze iść zobaczyć czy się dostane wuhuu.
Weszłam na tt a tam wpis od Nialla * Czy zawsze co chce zrobić musi być przerwane w jakiś spodób z @Nicola_Dawes <3*
Woho czyżby on nie żałuje pss.
Po godzinnym siedzeniu i słuchaniu smutnych piosenek postanowiłam iść spać bo jutro musze dobrze wypaść.Poszłam wykonac czynności i ubrałam piżame (patrz rozdział1) i nie wiem kiedy usnełam.
*następnego dnia rano*
Obudziłam się w dobrym humorze wstałam i poszłam do kuchni na śniadanie a tam 5 chłopaków razem z Niallem puściłam buraka, no ty ja se schodze w piżamie potarganych włosach i wg masakra ty.
Podeszłam do lodówki po jogurt i go wypiłam w jadalni spojrzałan na zegarek 11:25 o kurwa a do 12:30 przyjmują!
-O kurwa!!-krzykłam po czym zostawiłam jogurt na stole i pobiegłam do pokoju szybko się umyłam umalowałam i uczesałam po czym załozyłam to:
Do torebki schowałam świadectwo z ostatniej klasy i schodziłam na dół a tam wszyscy patrzą na mnie jak nie wiem.
-Nie pasuje coś- zapytałam
-Nie wyglądasz bosko tylko gdzie idziesz-powiedział Niall
-Ugh do szkoły-powiedziała- pa nie czekajcie na mnie z obiadem-i wyszłam
Wsiadłam do samochodu i pojechałam była 11:40 więc z 10 minut jechałam zaporkowalam niedaleko szkoły i wysiadłam.
Weszłam do szkoły a tam tłum dziewcząt było okienko z numerkami i było trzeba wziąści miałam 356 a na tablicy było 355 czyli zaraz wejdę uhuu.
Usiadłam i po niecałych 10 minutach zawołali moj numer ja se ide a dziewczyny do mnie żebym sie nie wpychała miała to w nosie bo miałam numerek przy drzwiach czekał facet i sprawdzał numerki gdy sprawdził wpuścił mnie a tam okazła się sala fotograficzna wow kazali mi sie przebrac więc poszła i założyłam to co mi dali:
I kazali mi pozować mówili że najlepiej wyszłam i jutro okaże się to na okładce gazet w całej Wielkiej Brytani oczywiście za zgodą a co mi tam zgodziłam się.
Przebrałam się i poszłam do dyrektora który wręczył zestaw książek i plan zaczynam za 2dni woo.
Wróciłam do domu koło 17:20 a tam Niall z Lucy gadają woo ja wchodze a oni do mnie z pytaniami gdzie byłas i martwiliśmy się. Sranie w banie a nie !
Poszłam na góre zamkneła drzwi i włączyłam muzyke na maksa poszłam sie ubrać w piżame (patrz rozdział1)
Siedziałam przed kompem i wszystkim do północy potem wszystko wyłączyłam i zasnełam.
*************************************************************
Yeee mamy drugi, przepraszam naprawde przepraszam za błędy!
Przed wami mój pokój kawałek właściwie ale pokój:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz